Przedwczesna przyjaźń

Bardzo serdecznie radzę: nie postępujcie tak, by Was nakłoniono do wymuszonej, przedwczesnej „przyjaźni”. Miałem niedawno okazję wy­słuchać opowieści pewnego pana, który, jak powiada, wypił na służ­bowym koktajlu „o dwa drinki za dużo”. Wskutek tego przekonał się, że w ojczyźnie obyczaje robią się odmienne wyprowadzono go za drzwi, a towarzyszyły temu surowe spojrzenia zebranych (dawniej bywało, że można było urządzić sobie nawet zawody, kto więcej alko­holu wytrzyma). Ta opowieść bywalca służbowych salonów potwier­dza moje obserwacje: ludzie przestają otaczać pijanych życzliwością. Wystarczyło, że skutki użycia alkoholu dawały się zauważyć, by po­traktowano go surowo. W obecnych środowiskach pracy jest wiele dobrego i złego. Trze­ba się z tym liczyć, choć rzeczywistość przynosi różne zaskoczenia. Słyszy się szczególnie uporczywe narzekania, że biznesmeni „najnow­szego wypieku” lubią się zachowywać jak łaskawi dobrodzieje. Prze­jawia się to np. w dość oryginalnie dobieranych pomysłach „zbrata­nia”: przechodzenie ni stąd, ni zowąd na ty, by za chwilę, gdy coś się nie podoba, odstąpić od tej nieuprawnionej przecież serdeczności. Często owe przyjacielskie gesty łączą się z równie obraźliwym wyda­waniem poleceń a to, żeby podać przedmiot leżący o pół metra dalej, a to, żeby skoczyć do sklepu, bo goniec gdzieś przepadł.

Witaj na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele informacji dotyczących świata mody i urody, będę tutaj zamieszczała wpisy dotyczące doboru odpowiedniej stylizacji do Twojej figury, aktualnych trendów w makijażu i czy pielęgnacji paznokci.