Przypływy uprzejmości i nieuprzejmości

Te przypływy uprzejmości i nieuprzejmości występują u ludzi mało zrównoważonych, postępujących bez przemyślenia, jak to zo­stanie przyjęte. Szczególnie owo nieszczęsne „tykanie”, które w uszach podwładnego brzmi jak lekceważenie, bo przecież ten pod­władny wie, że protest jest zbyt ryzykowny. W naszym życiu zawodowym musimy przełknąć niejedną gorzką pigułkę. Czy pomyśleliście, jak traktowani są na przykład akwizyto­rzy, którzy muszą chodzić od drzwi do drzwi, zachwalać towar, który im polecono, i grzecznie znosić wrogie traktowanie? Iluż to ludzi mó­wi: „Chcielibyśmy pozbyć się tych natrętnych akwizytorów, nie mają szansy w blokach, gdzie są domofony, to się przerzucili na dzielnice willowe”. A przecież nie trzeba upokarzać ludzi i to bez wyraźnej przyczyny. Wystarczy powiedzieć spokojnie „dziękuję” i wrócić do swoich zajęć.
Pamiętajmy: nie ma obowiązku utrzymywania kontaktów towa­rzyskich z kolegami z pracy. Możemy, ale nie musimy. Nie wszyscy to rozumieją, a szkoda. Żałują tego niejednokrotnie, gdy już jest za późno: wpadli we własną pułapkę. Jeśli teraz zerwą te kontakty, na­robią sobie wrogów.

Witaj na moim blogu! Znajdziesz tutaj wiele informacji dotyczących świata mody i urody, będę tutaj zamieszczała wpisy dotyczące doboru odpowiedniej stylizacji do Twojej figury, aktualnych trendów w makijażu i czy pielęgnacji paznokci.